Bądźmy w kontakcie!
Zapisz się do newslettera i otrzymuj podróżnicze informacje na swoją skrzynkę mailową.
Wenecja to bez wątpienia jedno z najbardziej romantycznych i wyjątkowych miast we Włoszech. Została wybudowana na konstrukcji z drewnianych pali, wbitych w muliste podłoże Laguny Weneckiej. Ponad 500 mostów przecina tutaj 177 kanałów, które łączą ze sobą niewielkie wyspy. Miasto odwiedza 18 milionów turystów rocznie, średnio 50 tys. dziennie. I wcale mnie to nie dziwi, bo Wenecja jest przepiękna i jedyna w swoim rodzaju. Przygotowałam dla Was przewodnik po Wenecji, w którym znajdziecie najważniejsze informacje.
Warto już teraz rozważyć odwiedzenie Wenecji, dopóki można jeszcze tutaj spotkać prawdziwych mieszkańców. Liczba ludności w mieście zmniejszyła się ze 120 tys. do 55 tys. w ciągu ostatnich 50 lat. Wenecjanie skarżą się na coraz wyższe koszty życia w mieście oraz uciążliwe tłumy turystów. Niektórzy eksperci uważają, że do 2030 roku Wenecja może być już tylko miastem-duchem, do którego przyjeżdżają tylko turyści.
Niech Was jednak nie zmylą te nazwy, bo na przykład Ryanair lecący z Gdańska ląduje na lotnisku Marco Polo. Przed zakupem biletów, zawsze upewnijcie się, na którym lotnisku będziecie lądować.
Lotnisko Marco Polo Wenecja wraz z okolicznymi wysepkami (Murano, Burano, Lido) obsługują tramwaje wodne linii: czerwonej, niebieskiej i pomarańczowej. Usługę świadczy przewoźnik Alilaguna. Bilety można kupić w hali przylotów, w automatach biletowych, w kasie obok przystanku lub na pokładzie tramwaju. Vaporetto dopływają do następujących miejsc: San Marco, Ponte Rialto, Fondamenta Nuove, Le Guglie. Czas rejsu do Placu św. Marka to 1 h 12 min., do Ponte Rialto – 57 min., Guglie – 42 min., a do Lido – 58 min.
Do centrum Wenecji dojedziesz dwoma liniami autobusowymi ATVO i ACTV. Czas dojazdu to około 25-30 min.
AeroBus, trasa Marco Polo – Wenecja, bilet kosztuje €10. Za bilet w dwie strony zapłacisz €18 za osobę. Bilety i rozkład jazdy sprawdzisz tutaj https://www.veneziaunica.it/en/e-commerce/services
Wenecja Express, bilet kosztuje €10. Bilety i rozkład jazdy sprawdzisz tutaj https://www.atvo.it/
Do centrum Wenecji dojedziesz dwoma liniami autobusowymi ATVO i ACTV.
Na dworzec Treviso musisz udać się autobusem Treviso Airlink ub linią 6 (MOM).
Treviso Airlink łączy lotnisko z dworcem kolejowym w Treviso. Kursy odbywają się co 30 minut. Możesz też kupić łączony bilet na autobus i pociąg w cenie €7.70 bezpośrednio na stronie internetowej www.trenitalia.it, Ustaw lotnisko w Treviso jako stację odjazdu i dworzec Santa Lucia w Wenecji jako miejsce docelowe.
MOM(Mobilità di Marca) – linia 6.
Warto kupić bilet w kasie biletowej na dworcu lub w kiosku nieopodal przystanku, który kosztuje €1.5. Za ten sam bilet u kierowcy autobusu zapłacisz €3.
Z dworca w Treviso do Wenecji pociągi kursują z dużą częstotliwością. To najlepsza forma transportu, jeśli chcesz nocować w Mestre lub w Wenecji. Przejazd trwa od 30 do 40 min. Bilet na pociąg kosztuje €3.70. dojechać do Wenecji linią MOM 6, a pociąg kosztuje €5.20.
Pamiętaj, aby wysiąść na stacji Venezia Santa Lucia!
Z Polski do Wenecji możesz też dojechać autem. Pamiętaj jednak, że w mieście nie ma ruchu drogowego i można się poruszać tylko drogą morską. Jadąc z Polski autem najlepiej zostawić je na strzeżonym parkingu w Mestre – miejscowości przed Wenecją. To najtańsza opcja. Możesz też wjechać do Wenecji, ale auto i tak będziesz musiał zostawić na parkingu za mostem, a tam ceny za dobę są zdecydowanie wyższe.
Polecam Ci Parking w Mestre Venice City Park. Znajduje się on kawałek od głównej ulicy prowadzącej do Wenecji i blisko mieści się też przystanek autobusowy, gdzie złapiesz autobus do Wenecji i za około 5 min. będziesz na miejscu. Parking jest strzeżony i kosztuje €5.50 za dzień. Miejsce możesz zarezerwować pod tym linkiem www.venicecitypark.com
Jeśli wybierasz się na 2-3 dni do Wenecji, warto znaleźć nocleg w dzielnicy San Marco. Wszędzie będzie blisko, więc zaoszczędzisz czas na dojazd czy dojście do najciekawszych atrakcji.
Przyjemny hotel w „weneckim stylu” w przystępnej cenie. Znajduje się zaledwie kilka kroków od Placu Św. Marka, więc nie można sobie wybrać lepszej lokalizacji. Jeszcze przed śniadaniem będziesz mógł przespacerować się na plac lub przystań gondoli i zobaczyć, jak wygląda bez tłumu turystów. A wygląda przepięknie!
Hotel Do Pozzi mieści się zaraz przy handlowej ulicy Calle Larga XXII Marzo. Znajdują się tu takie marki, jak Chanel, Dolce Gabbana, YSL. Stąd także jest bardzo blisko do placu Św. Marka i przystani gondoli. Jeśli trafi Ci się pokój od strony ulicy, w nocy może być trochę głośno, ale po zamknięciu zabytkowych okiennic powinno dać się wyspać. Na wszelki wypadek możesz zabrać zatyczki do uszu. Hotel oferuje bardzo dobre śniadania kontynentalne, również z wersją bezglutenową.
Klimatyczna agroturystyka bardzo blisko lotniska (ok. 1.5 km) Marco Polo. To świetna opcja, gdy przylatujesz w nocy. Lepiej zabookować nocleg przy lotnisku i rano kolejnego dnia dopiero wyruszyć na zwiedzanie Wenecji. Nocleg oferuje dobre kontynentalne śniadania.


Jak zwiedzać Wenecję?Wenecja podzielona jest na 6 dzielnic: Cannaregio, San Marco i Castello, San Polo, Santa Croce, Dorsoduro. Każda jest inna i piękna, ale zaglądając do Wenecji na jeden czy dwa dni polecam Ci skupić się na dzielnicy San Marco i najbliższej okolicy. Po mieście można poruszać się na piechotę lub skorzystać z transportu wodnego. Najlepiej wypróbować obydwa sposoby i spojrzeć na miasto z dwóch różnych perspektyw.
To ciekawa opcja, jeśli chcesz odwiedzić oddalone od siebie punkty lub po prostu zobaczyć Wenecję z wody. Bilet normalny na tramwaj wodny kosztuje €7.5 (można go kupić w budce naprzeciwko wyjścia z dworca kolejowego) i upoważnia do pływania przez 90 min. Bilet należy skasować przed wejściem do łodzi. W ramach jednego biletu można zmieniać wodne tramwaje oraz wsiadać i wysiadać na różnych przystankach. Ważne, aby zmieścić się w czasie. Bilet 24-godzinny kosztuje €21 i warto go kupić, jeśli planujesz odwiedzić wyspy Burano, Murano lub Torcello. Bilet 48-godzinny to koszt €30.
Bilety można kupić tutaj https://www.veneziaunica.it/en/e-commerce/services
Ceny taksówek ustalane są indywidualnie i nie należą do najtańszych. Na przykład koszt rejsu z dworca kolejowego na plac św. Marka to około €60. Jeśli marzy Ci się rej luksusową drewnianą łodzią-taksówką skorzystaj z oferty firmy Venice Limusine.

Wenecja i rejs gondolą – to chyba najbardziej jej rozpoznawalny symbol. Te tradycyjne łodzie używane są od ponad dziesięciu wieków! Każda z nich wykonana jest z 8 różnych gatunków drewna, a każda część jest symbolem jakiejś części Wenecji. Przykładowo przednia część reprezentuje sześć stref miejskich, tylna część to wyspa Giudecca, a środkowa to most Rialto.
Jeśli chcesz przeżyć romantyczną przygodę, polecam rejs gondolą. Warto w nią wsiąść w okolicach Canale Grande i popłynąć w stronę Mostu Westchnień. Wenecjanie wierzą, że pocałunek pod Mostem o zachodzie słońca przynosi kochankom szczęście w miłości i pomaga przezwyciężyć wszystkie trudności.
Koszt wynajęcia gondoli to €80 ( w godzinach 9:00-19:00) za 30-minutowy rejs i €100 za 35-minutowy rejs po godzinie 19.00. Jest to cena, którą zapłacimy w każdej firmie gondolierskiej, niezależnie od miejsca, w którym wsiądziemy oraz niezależnie od tego, ile osób będzie płynąć gondolą. Cena i długość rejsu regulowana jest odgórnie przez miasto, więc nie ma możliwości negocjacji. Każda gondola ma taki sam wymiar, może pomieścić maksymalnie 6 osób.
TIP! Jeśli marzy Ci się rejs gondolą, ale cena za rejs przekracza Twój budżet – zbierz grupę maksymalnie 6 osób i podzielcie się kosztami.
Jeśli wybierasz się do Wenecji i chciałbyś zobaczyć ją z poziomu wody alternatywnym dla gondoli i dużo tańszym rozwiązaniem będzie przepłynięcie się tramwajem wodnym po Wielkim Kanale. Jednodniowy bilet na wszystkie tramwaje wodne kosztuje €20.
Ciekawostka
Zastanawiałeś się kiedyś, ile wynoszą zarobki gondoliera? Myślę, że takich kwot się nie spodziewałeś, bo gondolierzy zarabiają rocznie od €50 tys. do nawet €100 tys. rocznie! Nieźle, co? Przyznajcie się, kto właśnie pomyślał o tym, żeby rzucić robotę i zostać gondolierem?
To jednak nie takie proste, bo rocznie przyznawane są tylko 3-4 licencje na gondolierów. Obecnie w Wenecji jest tylko około 400 gondolierów, w porównaniu z około 10 tys. w XVI wieku. Gondolier to tradycyjnie zawód zarezerwowany dla mężczyzn, jednak w 2010 roku egzamin na gondoliera zdała pierwsza w historii kobieta – 24-letnia wówczas Giorgia Boscolo. Wśród gondolierów jest tylko jeden obcokrajowiec, Polak – Jakub Rekwirowicz, który w zawodzie pracuje od 1999 roku.

Karnawał tradycyjnie trwał od 26 grudnia do środy popielcowej. Świętowania karnawału w Wenecji zaprzestano na prawie 200 lat – pierwszy karnawał od czasu podboju Republiki przez Napoleona w 1797 roku miał miejsce dopiero w roku 1979. Noszenie masek podczas karnawału pozwalało zachować anonimowość, wyrównywało podziały społeczne, pozwalało na swobodne wyrażanie swojej opinii, szydzenie z władz i rozwiązłość. W 1608 roku zakazano używania masek poza okresem karnawału. Tradycja wytwarzania masek w Wenecji została zapomniana. Pierwsi zajmujący się tym rzemieślnicy zaczęli robić to w latach 70. XX wieku, czerpiąc wiedzę ze źródeł historycznych, rysunków oraz analizy istniejących jeszcze masek.
Spacerując uliczkami Wenecji można natknąć się na sklepy (i pracownie) z oryginalnymi weneckimi maskami oraz strojami. Są one koszmarnie drogie, ale przepiękne. W tym sklepie zakupy robiły największe gwiazdy.
Weneckie maski wytwarzane są ręcznie z papieru mâché. Cena takiej maski to zazwyczaj €15-100. Sprzedawane na straganach chińskie maski wykonane są z plastiku, przez co jakość wykonania odbiega od oryginałów. Najtańsze plastikowe maski można kupić już za €3-4. Jeśli będziecie mieli szczęście, możecie zajrzeć do pracowni i obserwować, jak tworzona jest wenecka maska.
Ciekawostka
Jak znaleźć adres w Wenecji? Domy w Wenecji są ponumerowane według dzielnic, a nie ulic, co utrudnia znalezienie adresów. Zasadą jest szukanie pomnika, sklepu lub punktu orientacyjnego w bliskim sąsiedztwie.
Wenecja w jeden dzień to niezbyt wiele czasu, aby poznać wszystkie uroki Wenecji, ale to zawsze coś! Polecam Ci od razu udać się tramwajem wodnym do najpopularniejszych miejsc, czyli na Plac Św. Marka i stamtąd zacząć zwiedzanie. Jeśli będziesz zwiedzać pieszo – idąc z dworca autobusowego Piazzale Roma, to najpierw kieruj się na Most Ponte Rialto, a następnie na Plac Św. Marka.
Elegancki plac św. Marka to tętniące życiem serce Wenecji, nazwany przez Napoleona „najpiękniejszym salonem Europy”. Przy placu znajdują się największe weneckie atrakcje – Bazylika św. Marka, Pałac Dożów (władców Wenecji) oraz okazałe budynki otaczające plac – Prokuracja (siedziba prokuratorów), Ala Napoleonica czy Wieża Zegarowa. Nad placem góruje mierząca 98,6 m dzwonnica św. Marka (Campanile di San Marco), która jest najwyższym punktem widokowym w mieście. Dzwonnica otwarta jest codziennie od godziny 9:00 (wiosną i latem do godziny 19:00, jesienią i zimą do 15:45), a cena biletu to €4 lub 8 (ulgowy, normalny).
To jedna z najpiękniejszych bizantyjskich budowli na świecie, ozdobiona pięcioma kopułami, licznymi freskami i ręcznymi malowidłami. Wejście do Bazyliki jest darmowe, ale kolejki bywają kosmiczne. Odwiedzający ustawiają się już przed godziną otwarcia. Kolejkę można ominąć wykupując przez internet bilet w cenie €3.
Na placu św. Marka działa druga najstarsza kawiarnia świata, otwarta w 1720 roku Caffè Florian. Jej wnętrze uchodzi za prawdziwe dzieło sztuki, a lokal jest jednym z najdroższych w mieście. Tu napijesz się najlepszej kawy w dodatku przy dźwiękach fortepianu na żywo.
Coperto
Pamiętaj, że w Wenecji siadając przy stoliku od razu naliczane jest coperto w wysokości €2-5. To samo cappuccino przy stoliku będzie kosztować €3, a wypite przy barze €1.5.
Gotycka siedziba władców i rządu Wenecji. Bilet wstępu kosztuje €26 za osobę.
TIP! W Wenecji jest wiele miejsc, w których nie można jeść na świeżym powietrzu – zabronione jest spożywanie posiłków m.in. na placu św. Marka czy przy molo w pobliżu Pałacu Dożów. Za złamanie tych przepisów grozi mandat w wysokości €500.

Przy pałacu Dożów znajduje się przystań z gondolami. To jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Wenecji. Pięknie jest tu zarówno o świcie, jak i o zachodzie słońca.

Wyspa na morzu, którą stąd dostrzeżesz to San Giorgo, na której mieści się kościół San Giorgio Maggiore. Można do niego dopłynąć wodnym tramwajem vaporetto lub wodną, prywatną taksówką.

Luksusowy hotel, w którym kręcono film „Turysta” z Angeliną Jolie i Johnnym Deppem w rolach głównych. Znajduje się tutaj restauracja na dachu z obłędnym widokiem na Wenecję. Możesz wybrać się do niej na ekskluzywną, romantyczną kolację, ale uprzedzam, że ceny nie należą do najniższych. To idealne miejsce na oświadczyny czy świętowanie rocznicy.
Most był krótkim przejściem dla skazańców, łączącym salę Trybunału Kryminalnego, w której wydawano ostateczne wyroki z więzieniem i salą tortur. Był ostatnim miejscem, w którym więźniowie przez maleńkie, ażurowe okienko żegnali się ze światem. Kara śmierci na szczęście była rzadkością, więc naprawdę niewielu więźniów ostatni raz spoglądało na świat przez te okna.
Według Wenecjan całowanie się pod Mostem Westchnień o zachodzie słońca ma sprawić, że miłość kochanków będzie trwała wiecznie.
Łączący dzielnice San Marco i San Polo, Most Rialto to jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Wenecji. Od czasu powstania w 1591 roku, aż do 1854, kiedy otwarto Most Dobroczynności (Ponte della Carità) był jedynym mostem na Wielkim Kanale. Mierzy 48 metrów długości i 22 metry szerokości, jest wsparty na łuku, który z kolei wspiera się na 6 tysiącach dębowych pali. Był wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany ze względu na znacznie zniszczenie konstrukcji. Początkowo był prowizorycznym mostem ułożonym na barkach. Kolejna drewniana konstrukcja została zbudowana na palach, jednak uległa zawaleniu i była odbudowywana co najmniej trzy razy. W XVI wieku zdecydowano o budowie kamiennego mostu.
TIP! Na moście zawsze jest mnóstwo ludzi. Uważaj na kieszonkowców i trzymaj torbę i plecak blisko siebie!
Wenecja to idealny kierunek na krótki wyjazd. 2-3 dni wystarczą, aby zobaczyć najciekawsze miejsca i poczuć klimat tego niesamowitego miasta. Jeśli masz więcej czasu, możesz zajrzeć na sąsiadujące z Wenecją wyspy – Murano i Burano.
To najbardziej znana księgarnia w Wenecji. Oprócz książek znajdziecie tutaj coś jeszcze… KOTY! Tak! Mieszkają tutaj i często śpią na książkach. Schody do zdjęć zrobiono z książek zniszczonych przez powódź.
Taras widokowy na dachu starej poczty, w której dzisiaj mieści się luksusowe centrum handlowe. To najpiękniejsze miejsce do podziwiania zachodu słońca w Wenecji. Budynek znajduje się tuż przy moście Rialto. Wejście na taras jest bezpłatne, ale należy wcześniej zrobić rezerwację na stronie https://www.dfs.com/t-fondaco/rooftop-terrace-booking/booking/terrace_venice_it.html. Grupy kilkudziesięciu osób wpuszczane są na taras co 15 minut. Ostatnie wejście jest o godzinie 19.15.
Aby dotrzeć na taras, należy wjechać na samą górę ruchomymi schodami lub windą. Do drodze, w galerii znajdziecie torebki, buty i ubrania luksusowych marek, a także słodycze i kosmetyki.

Najbardziej rozpoznawalna klatka schodowa. Zbudowana w formie spirali, z której rozpościera się widok na całe miasto. Można ją zwiedzać z przewodnikiem lub na własną rękę. Bilet wstępu dla osoby dorosłej kosztuje €7.

Handlowa ulica, na której znajdziesz wiele znanych marek, jak Hard Rock czy Oysho.

Handlowa ulica z luksusowymi markami, jak Dolce & Gabbana, Chanel czy YSL.
Wielka stocznia, w której budowano statki handlowe i okręty wojenne, które uczestniczyły w krucjatach oraz wyprawach mających na celu zdobycie nowych terenów. W szczytowym okresie pracowało tu 16 tysięcy robotników, czyniąc to miejsce największym przemysłowym ośrodkiem przedindustrialnego świata.
Wejście na teren Arsenału nie jest możliwe, możesz jednak udać się do punktu, który jest swego rodzaju bramą do Arsenału i stanąć na niewielkim Ponte de l’Arsenal o del Paradiso. Jest to dość spokojne miejsce, nie trafia tu zbyt wielu turystów.
Arsenale został pokazany w filmie Turysta z 2010 roku z Angeliną Jolie i Johnnym Deppem w rolach głównych. W filmie miejsce to zagrało główną siedzibę FBI. Turysta to film, który świetnie oddaje klimat miasta, więc koniecznie obejrzyj go przed wizytą w Wenecji.
Ciekawostka
Z powodu braku możliwości używania samochodów, nawet kurierzy korzystają w Wenecji z łodzi. Samochody dojeżdżają do północnej części miasta – Tronchetto, gdzie następnie przesyłki przepakowywane są do łodzi.
Drewniany most, z którego roztacza się niesamowity widok na kanał i kościół Chiesa di Santa Maria della Salute.

Jeśli masz ochotę na włoską pizzę w okolicy Placu Św. Marka, możesz zajrzeć do tej pizzerii.
Makaron na wynos w niskiej cenie.
Najlepsza lodziarnia w Wenecji! Za każdym razem ustawiają się do niej kolejki. Blisko znajduje się most z pięknym widokiem na wenecki kanał, gdzie warto sfotografować lody.

W latach 50′ XX wieku w Wenecji wymyślono Aperol Spritz. Drink, który w większości regionów Włoch podawany jest z plasterkiem pomarańczy, w Wenecji często serwowany jest z zieloną oliwką. Na Placu Świętego Marka pobito rekord Guiness’a, kiedy 2300 osób wzniosło toast przy użyciu Aperol Spritz. Rekord ustanowiono 29 czerwca 2012 roku. Koniecznie spróbuj Aperola będąc we Włoszech!

Zapisz się do newslettera i otrzymuj podróżnicze informacje na swoją skrzynkę mailową.
Sveti Stefan to niewielka wyspa połączona z lądem wąską groblą, położona kilka kilometrów na południe od Budvy – jednego z najpopularniejszych kurortów w Czarnogórze. Choć mierzy zaledwie 12 400 m², trudno o bardziej rozpoznawalny widok w całym kraju. To właśnie ten maleńki skalisty skrawek z czerwonymi dachami i kamiennymi murami stał się wizytówką czarnogórskiego wybrzeża – i hitem Instagrama.

Najlepsze ujęcia? Z punktów widokowych przy głównej drodze E80 (zaopatrz się w szeroki obiektyw!) lub z kameralnych plaż po obu stronach grobli. Mimo że nie można dziś wejść na wyspę, sam jej widok robi takie wrażenie, że większość turystów zatrzymuje się tutaj chociaż na chwilę. I trudno się dziwić – Sveti Stefan wygląda jak żywcem wyjęty z bajki o śródziemnomorskim raju.
Koniecznie sprawdź też moją rolkę na Instagramie z historią tego miejsca i oczywiście przepięknymi ujęciami z drona – kliknij tutaj.
A jeżeli planujesz dłuższy, kilkudniowy wyjazd do Czarnogóry, to koniecznie zajrzyj do tego wpisu tutaj.
Tak, warto – i to zdecydowanie, koniecznie! Choć wyspa jest obecnie zamknięta dla zwiedzających, a luksusowy hotel Aman nie przyjmuje gości od 2021 roku, Sveti Stefan to nadal jedna z najpiękniejszych scenerii na czarnogórskim wybrzeżu. Spacer wzdłuż plaży, zdjęcia z punktów widokowych, szybka kawa z panoramą na dawny resort milionerów – to wystarczające powody, by wpisać to miejsce na swoją trasę.
Co więcej, Sveti Stefan można potraktować jako przystanek w drodze do innych atrakcji – np. Budvy. Nawet jeśli nie spędzisz tu całego dnia, chwila zatrzymania się przy tej niezwykłej wyspie z pewnością zostanie w Twojej pamięci (i galerii zdjęć) na długo.

Zanim Sveti Stefan stał się luksusowym symbolem czarnogórskiego wybrzeża, był niewielką osadą rybacką. Na przestrzeni wieków, lokalni mieszkańcy żyli tu z rybołówstwa i handlu. Wyspa, choć pięknie położona, nie wyróżniała się niczym szczególnym – ot, kolejne spokojne miejsce nad Adriatykiem.
Wszystko zmieniło się w latach 50. XX wieku, gdy ówczesne władze Jugosławii zdecydowały o przekształceniu wyspy w ekskluzywny kurort. Mieszkańcy zostali przesiedleni na stały ląd, a cała wyspa – dosłownie cała – stała się hotelem. Stylowo odrestaurowano kamienne domy, dodano luksusowe wnętrza i infrastrukturę – a wszystko z zachowaniem historycznego charakteru.
Wkrótce po otwarciu, Św. Stefan zaczął przyciągać elitę z całego świata. W złotej erze lat 60. i 70. był to adres znany tylko wtajemniczonym – z dala od tłumów, ukryty przed oczami paparazzi, idealny dla tych, którzy szukali prywatności i prestiżu.
Wśród gości pojawiali się m.in. Marilyn Monroe, Sophia Loren, Kirk Douglas, Claudia Schiffer, Bobby Fischer czy Carlo Ponti. Wyspa zyskała miano najekskluzywniejszego miejsca wakacyjnego w tej części Europy. I nic dziwnego – malownicza, zamknięta, ekskluzywna, idealna.
Rozpad Jugosławii i wojny na Bałkanach na początku lat 90. przyniosły kres świetności wyspy. Turystyka upadła, hotel zamknięto, a Św. Stefan popadł w zapomnienie.
Dopiero w 2005 roku władze Czarnogóry postanowiły przywrócić mu dawny blask. Wyspę wydzierżawiono prestiżowej sieci Aman Resorts, która przeprowadziła gruntowną renowację. W efekcie powstał hotel marzeń – najbardziej luksusowy na całych Bałkanach. Cena za dobę sięgała nawet do 27 000 zł za apartament. Wyspa była całkowicie zamknięta dla turystów, dostępna jedynie dla hotelowych gości. Do Aman Sveti Stefan należały też sąsiadujące plaże oraz ekskluzywna willa przy lądzie.
Wszystko działało do 2021 roku, kiedy lokalne władze i mieszkańcy zażądali przywrócenia publicznego dostępu do plaż. Protesty, rozbiórka ogrodzeń i napięcia sprawiły, że hotel nie był w stanie zagwarantować prywatności swoim elitarnym gościom. Kompleks zamknięto i do dziś trwa spór prawny między Amanem, rządem i... spadkobiercami ostatniego króla Jugosławii, którzy roszczą sobie prawa do wyspy.
Choć wyspa Sveti Stefan pozostaje zamknięta dla zwiedzających, wizyta w tej okolicy wciąż ma sens – głównie ze względu na spektakularne widoki i urokliwe plaże. To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w całej Czarnogórze.
Najlepsze ujęcia Św. Stefana zobaczysz nie z samej plaży, ale z drogi głównej E80, która przebiega nad wyspą. Znajduje się tam punkt widokowy - z barierkami i miejscem do zatrzymania. Znajdziesz tu idealną panoramę do zdjęć – szczególnie o zachodzie słońca, gdy złote światło podkreśla kolor dachówek i lazurową wodę.
Jeśli zależy Ci na idealnym ujęciu, wybierz się tam wcześnie rano lub późnym popołudniem – wtedy światło jest miękkie, a tłumów mniej. To jedno z tych miejsc, które nawet bez możliwości wejścia na wyspę robi ogromne wrażenie.

Tuż przy przesmyku prowadzącym na wyspę znajdują się dwie plaże – po lewej stronie i po prawej stronie. Obie są dostępne - kiedyś z uwagi na funkcjonowanie luksusowego hotelu na wyspie, korzystanie z tych plaż było możliwe tylko dla gości hotelowych.
Oprócz tego, możesz udać się schodkami po prawej stronie i dotrzeć do trzeciej, zdecydowanie bardziej kameralnej plaży przy willi, która oferuje równie spektakularne widoki.
Czy warto się tam zatrzymać? Jeśli szukasz miejsca na krótką kąpiel w otoczeniu pięknych widoków – zdecydowanie tak. Choć plaża jest kamienista i bez większych udogodnień, ma swój urok, a leżenie z widokiem na wyspę to niezła rekompensata. W sezonie może być tłoczno, ale w maju, czerwcu czy wrześniu – warunki są idealne.
W pobliżu plaży znajdziesz też smaczną restaurację Olive, kilka drzew dających cień oraz sklepiki z lodami i napojami.
TIP! Parking w Sveti Stefan jest stosunkowo drogi, bo kosztuje 4 euro za godzinę (dane na rok 2025), ale mam dla Ciebie wskazówkę, jak zaparkować całkowicie za darmo albo chociaż o połowę taniej! Wystarczy, że zjesz posiłek w restauracji Olive za minimum 30 euro, a na paragonie otrzymasz kod uprawniający do bezpłatnego pakietu, który musisz pokazać strażnikowi przy wyjeździe. Jeśli jednak wydasz w restauracji mniej niż 30 euro, wtedy otrzymasz 50% rabatu na parking.
Jeśli nie chcesz spędzać całego dnia na jednej plaży, możesz rozważyć inne miejsca w okolicy:
Nawet jeśli nie wejdziesz na wyspę, okolica Sveti Stefana oferuje wystarczająco dużo, by spędzić tam spokojne pół dnia lub nawet cały dzień.
Jeśli zastanawiasz się, czy Sveti Stefan warto odwiedzić – mimo że wyspa jest zamknięta – odpowiedź brzmi: tak, zdecydowanie! Ale z odpowiednio ustawionymi oczekiwaniami.
Nie spodziewaj się luksusowej atmosfery ani możliwości zwiedzania hotelowego kompleksu. Nie wejdziesz na wyspę, nie wypijesz kawy w restauracji z widokiem na Adriatyk i nie poczujesz się jak Sophia Loren – ale mimo to, Św. Stefan to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Czarnogórze. I to się nie zmieniło.
Z punktów widokowych można zrobić zdjęcia, które wyglądają jak z pocztówki. Sama okolica jest przyjemna, spokojna i zielona, a plaże – choć kamieniste – zachwycają kolorem wody i panoramą wyspy na tle gór. Spacer po parku Milocer czy kąpiel w pobliskiej zatoczce to świetny sposób na spędzenie leniwego popołudnia.
Jeśli masz ograniczony czas i chcesz odwiedzić tylko największe hity Czarnogóry – Kotor, Perast, Budvę – to Sveti Stefan może być dodatkiem na 1-2 godziny. Ale jeśli masz więcej czasu, lubisz fotografie, widoki i nie przeszkadza Ci brak dostępu do luksusów, to miejsce spokojnie zasługuje na Twoją uwagę.
To trochę jak z odwiedzeniem zamku, który możesz zobaczyć tylko z zewnątrz – nadal może zrobić ogromne wrażenie.

Sveti Stefan leży zaledwie około 10 km na południe od Budvy, więc jest łatwo dostępny nawet na krótki wypad. Najwygodniejszą opcją jest samochód, którym dojedziesz w około 15 minut drogą E80. Po drodze możesz zatrzymać się na kilku punktach widokowych (np. przy drodze tuż nad wyspą – polecam parking Villa Slavica albo Viewpoint Sveti Stefan, choć liczba miejsc jest ograniczona).
Bezpośrednio przy plaży dostępny jest płatny parking – ceny różnią się w zależności od sezonu, ale w szczycie sezonu trzeba liczyć się z kosztami około 4–5€ za godzinę. W sezonie lepiej przyjechać rano lub po godzinie 17:00, gdy turystów jest mniej.
Auto to absolutna podstawa, jeśli chcesz zobaczyć w Czarnogórze coś więcej niż tylko najbliższą plażę czy centrum miasta. Daje pełną swobodę – możesz zatrzymać się przy punktach widokowych, zjechać w boczne drogi i dotrzeć do miejsc, do których nie dojeżdża komunikacja publiczna.
Samochód wypożyczyliśmy bezpośrednio po przylocie na lotnisku w Podgoricy – wybraliśmy lokalną wypożyczalnię, a 4 dni wynajmu kosztowały nas około 500 zł. Dodatkowo zdecydowaliśmy się na pełne ubezpieczenie (około 14 euro za dobę), dzięki czemu nie musieliśmy blokować depozytu na karcie kredytowej. To ogromny komfort – brak zamrożonych środków i spokojna głowa przy zwrocie auta.
Rezerwację zrobiliśmy wcześniej przez wyszukiwarkę Discovercars.com – i to zdecydowanie polecam ogarnąć jeszcze przed wyjazdem.
Dlaczego warto skorzystać z porównywarki wypożyczalni aut?
Dzięki takiej rezerwacji wszystko masz dopięte przed podróżą – wysiadasz z samolotu, odbierasz kluczyki i ruszasz odkrywać Czarnogórę na własnych zasadach.
Z Budvy możesz też dotrzeć lokalnym autobusem (linią do Petrovaca lub Bar) – przystanek znajduje się przy głównej drodze nad wyspą. Przejście pieszo z przystanku do plaży zajmuje około 5 minut.
Choć sam hotel Aman Sveti Stefan jest nieczynny, w okolicy znajdziesz kilka przyjemnych restauracji i kawiarni z pięknym widokiem. Na uwagę zasługują:
W sezonie ceny są nieco zawyżone (jak w całej okolicy Budvy), więc warto spojrzeć na menu przed wejściem. Średni koszt obiadu dla jednej osoby to 15–25€.
Sveti Stefan to miejsce pełne kontrastów: symbol luksusu, który dziś można podziwiać tylko z zewnątrz. Mimo to wciąż przyciąga setki turystów dziennie – i nie bez powodu. Widok na wyspę, różowe kamyki na plaży, krystalicznie czysta woda i góry w tle tworzą niepowtarzalny klimat.
To przystanek, który nie zajmie Ci całego dnia, ale zostanie w pamięci na długo – zwłaszcza jeśli zrobisz zdjęcie z punktu widokowego o złotej godzinie.
Jeśli planujesz podróż po południowym wybrzeżu Czarnogóry – zdecydowanie warto dodać Sveti Stefan do planu. Nawet jeśli nie wejdziesz na wyspę, poczujesz jej wyjątkowy charakter. A kto wie – może kiedyś znów zostanie otwarta?