Bądźmy w kontakcie!
Zapisz się do newslettera i otrzymuj podróżnicze informacje na swoją skrzynkę mailową.
Odkrywanie magicznej stolicy Holandii może być fascynującym doświadczeniem. Malownicze kanały, historyczne zabytki i niepowtarzalna atmosfera – to coś, czym na pewno zachwyci Cię Amsterdam. Jednak zanim wyruszysz na przygodę po stolicy Holandii, warto mieć kilka praktycznych wskazówek, które znajdziesz na tym blogu.
W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się kilku istotnym aspektom, które ułatwią Ci pobyt w Amsterdamie. Od transportu po lokalne zwyczaje – przygotuj się na podróż, która pozwoli Ci w pełni cieszyć się wyjątkowością tego miasta zbudowanego na palach. Amsterdam czeka, a ja zaraz zdradzę Ci, jak zamienić Twój pobyt tutaj w niezapomniane wspomnienie.
Przygotowałam także wpis, w którym przeczytasz o najciekawszych atrakcjach Amsterdamu – koniecznie go przeczytaj, jeśli nie chcesz ominąć najfajniejszych miejsc!

Amsterdam, będący stolicą konstytucyjną Królestwa Niderlandów (dawniej Holandii), jest jednym z najbardziej znanych miast w Europie. Miasto to zajmuje powierzchnię 219,3 km², co czyni je drugim pod względem wielkości miastem w kraju, zaraz po Rotterdamie.
Co ciekawe, mimo że Amsterdam jest nominalnie stolicą Królestwa Niderlandów (dawniej Holandii), większość instytucji rządowych oraz przedstawicielstw obcych państw znajduje się w Hadze.
Walutą obowiązującą w Amsterdamie, jak i w całym Królestwie Niderlandów, jest euro. W większości miejsc możesz łatwo zapłacić kartą, więc gotówka nie powinna być Ci potrzebna.
Jeśli chodzi o zaludnienie, na dzień 1 grudnia 2023 roku, liczba stałych mieszkańców Amsterdamu wynosi 820 000 osób. To dynamicznie rozwijające się miasto przyciąga ludzi z całego świata swoją bogatą historią, kulturą i otwartością.
Językiem urzędowym w Amsterdamie, jak i w całej Holandii jest język niderlandzki. W praktyce, ze względu na wielokulturowość Amsterdamu, można tam spotkać wiele języków, w tym angielski, niemiecki, a nawet francuski.
Amsterdam jest znany z wielu rzeczy, które przyciągają miliony turystów każdego roku.
Unikalny systemu kanałów miasta, tworzy sieć składającą się z ponad 1500 mostów i wiaduktów, która dzieli miasto na około 90 ‘wysp’. Ten wyjątkowy układ kanałów został uznany za miejsce Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2021 roku.
Miasto to jest również rozpoznawalne dzięki swojej charakterystycznej architekturze, w tym wąskim domom nad kanałami, które dodają mu niepowtarzalnego uroku.
Amsterdam jest domem dla ponad 50 muzeów, które są znane na całym świecie. Najbardziej znane z nich to Dom Anny Frank, Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha, które przyciągają miłośników sztuki z całego świata.
W Amsterdamie mieszka ponad 170 różnych narodowości, co czyni go jednym z najbardziej kulturowo zróżnicowanych miejsc na świecie. Ta różnorodność kulturowa jest jednym z wielu aspektów, które przyciągają do miasta turystów z całego świata.
Jedną z najbardziej znanych atrakcji Amsterdamu jest Dzielnica Czerwonych Latarni, która jest integralną częścią historii i kultury miasta.
Amsterdam jest również znany ze swojej kultury rowerowej, która jest integralną częścią życia codziennego mieszkańców miasta. Rowerowe przejażdżki po mieście to jedno z najbardziej popularnych doświadczeń dla turystów odwiedzających Amsterdam.
Amsterdam co warto wiedzieć przed wyjazdem?
Rowerzyści mają pierwszeństwo nad pieszymi i autami.
Język angielski zna praktycznie każdy.
Zwiedzanie miasta, to nieustanne przechodzenie przez mosty i spacerowanie nad kanałami.
W Amsterdamie spotkasz wielu ludzi z różnych kultur, wyznających inną religię i posługującym się obcym językiem.
Zakwaterowania szukaj po za centrum. Noclegi w ścisłym centrum miasta są horrendalnie drogie.
Amsterdam można zwiedzać na wiele sposobów – pieszo, rowerem, komunikacją miejską lub pływając po kanałach.

Amsterdam w jeden dzień, a może na weekend? Szybki 1-dniowy wypad pozwoli Ci tylko pobieżnie liznąć najważniejsze miejsca, ale trudno będzie Ci nacieszyć się klimatem Amsterdamu. Weekend czy 2 dni będą w porządku, jeśli trafi Ci się świetna pogoda. Moim zdaniem najlepszą opcją na zwiedzanie będą 3 dni. Miasto niestety znane jest z wysokich kosztów życia, więc Amsterdam w 3 dni może być najbardziej ekonomicznym wyborem, jeśli chcesz nacieszyć się miastem i nie zbankrutować.
Zakwaterowanie, zwłaszcza w sercu miasta, jest bardzo kosztowne, z cenami za noc dochodzącymi do 2000 PLN, co może stanowić znaczne obciążenie dla budżetu podróżujących. Średnia cena za nocleg wynosi od 750 do 800 PLN.
Również jedzenie w Amsterdamie jest dość drogie. Stolica oferuje szeroki wybór kuchni, ale ceny w restauracjach, zwłaszcza w miejscach popularnych wśród turystów, są wysokie. Na szczęście w mieście znajdziesz wiele sklepów sieci Albert Heijn, w których możesz kupić genialne sałatki, kanapki czy słodkie przekąski w przystępnych cenach. Polecam!
Komunikacja miejska jest kolejnym elementem, który należy wziąć pod uwagę podczas planowania wyjazdu. Co prawda samo centrum Amsterdamu spokojnie zwiedzisz pieszo lub rowerem, ale wybierając hotel poza centrum – bardzo prawdopodobne, że będziesz musiał dotrzeć do niego metrem. Cena na pojedynczy bilet to ponad 3 euro za osobę.
Jeśli marzy Ci się zobaczenie genialnego hotelu w Zaandam, na północy od Amsterdamu, to już musisz liczyć się z zakupem biletu na autobus za około 23 euro.

Lecąc do Amsterdamu na pewno chciałbyś zobaczyć kwiaty, z których słynie Holandia, czyli tulipany. Jeśli marzy Ci się podziwiane całych pól kwitnących tulipanów – udaj się do Amsterdamu od końca marca do maja. W tym okresie większość gatunków tulipanów kwitnie, a całe pola pokrywają się kolorowymi kwiatami. W Amsterdamie znajdują się muzea poświęcone tulipanom, takie jak Muzeum Tulipanów i Muzeum Kwiatów. Warto także wybrać się na wycieczkę po kanale i podziwiać kwitnące kwiaty z łodzi. Wiosną odbywają się liczne festiwale tulipanowe, z których największy i najbardziej znany to Keukenhof
Amsterdam w listopadzie to wersja dla lubiących ryzyko 😉 W tym miesiącu, temperatury zazwyczaj wahają się między 6℃ a 13℃, a średnia temperatura wynosi około 9℃. Niebo jest często pochmurne, ale to nie jedyne zmartwienie, bo możliwe są także obfite opady deszczu i silny wiatr.
Co do słońca, długość dnia wynosi około 8 godzin i 45 minut. Słońce wschodzi około godziny 8:00 i zachodzi około godziny 16:50. Nie ma zbyt wiele czasu na zwiedzanie przy świetle dziennym, ale nie przejmuj się, bo po zmroku Amsterdam też zaskoczy Cię unikalną atmosferą. Tym bardziej, że w tym okresie możesz już spodziewać się świątecznych ozdób!

Jeśli zastanawiasz się, jak dolecieć do Amsterdamu z Polski, to istnieje kilka opcji. Możesz skorzystać z linii LOT lub KLM, które obsługują loty z Warszawy Chopina, Gdańska, Krakowa, Poznania i Wrocławia do lotniska Amsterdam Schiphol. Ceny biletów zaczynają się od około 400 PLN w sezonie niskim za osobę w jedną stronę.
Alternatywą jest skorzystanie z tanich linii lotniczych, takich jak Ryanair i Wizzair, które latają do Eindhoven. Ryanair obsługuje loty z Krakowa i Warszawy Modlin, natomiast Wizzair lata z Gdańska, Katowic, Krakowa, Warszawy Chopin i Wrocławia. Bilety na te loty są dostępne już od 40 zł za osobę w jedną stronę.
Czas trwania lotu to około 2 godziny.
Czas lotu do Eindhoven również wynosi około 2 godziny, z tym że pamiętaj, aby dostać się z Eindhoven do Amsterdamu potrzebujesz dodatkowo dwóch godzin, aby dojechać do miasta transportem publicznym.
Istnieje kilka opcji, aby dostać się z lotniska Schiphol do centrum Amsterdamu:
Pociąg jest najszybszym i najtańszym środkiem transportu do centrum miasta. Pociągi kursują 24 godziny na dobę, z odjazdami co 10-15 minut między godziną 6:00 a 1:00. Podróż trwa tylko 15 minut i kosztuje około 5 euro.
Chociaż autobus jest wolniejszy, ma więcej przystanków na terenie miasta, więc w zależności od lokalizacji Twojego hotelu, może to być dogodniejsza opcja. Autobus 397 (Connexxion-RNET) kursuje z lotniska Schiphol do Amsterdam Elandsgracht.
Taksówki są najdroższą opcją, ale mogą Cię zawieźć bezpośrednio do drzwi hotelu. Koszt takiej podróży wynosi około 45-60 euro. Możesz również skorzystać z usług Ubera, który oferuje przejazdy na trasie lotnisko-miasto w cenie około 39 euro (UberX) lub 62 euro (Uber Black).
Shuttle hotelowy może również zawieźć Cię do drzwi hotelu w cenie znacznie niższej niż taksówka.

Lotnisko w Eindhoven, położone na południowym zachodzie Holandii, jest atrakcyjnym punktem startowym dla osób planujących podróż do takich miejsc jak Amsterdam. Znajduje się około 8 km od centrum Eindhoven i głównego dworca kolejowego, skąd można łatwo dotrzeć do innych miast.
Komunikację z centrum miasta zapewniają autobusy linii 400 i 401, obsługiwane przez firmę Hermes. Przystanek autobusowy znajduje się bezpośrednio przy terminalu lotniska. Można zapłacić za przejazd kartą OV-chipkaart lub kupić bilet jednorazowy u kierowcy, w automacie przy przystanku lub w sklepie Hermes na lotnisku.
Obie linie autobusowe docierają do centrum miasta w około 25 minut. Autobus 400 zatrzymuje się tylko na przystanku Woensxl/Zh Catharina (adres: 257 Winston Churchilllaan, Eindhoven) i kursuje co około 15 minut. Autobus 401 zatrzymuje się na większej liczbie przystanków i kursuje co około 10 minut.
Cena przejazdu wynosi obecnie 5,20 euro lub około 3 euro dla posiadaczy karty OV-chipkaart.
Dojazd z lotniska Eindhoven do Amsterdamu jest możliwy na kilka sposobów. Można skorzystać z autobusu lotniskowego nr 400 lub 401, aby dotrzeć do głównego dworca kolejowego w około 20 minut. Następnie na dworcu w Eindhoven można przesiąść się w pociąg do Amsterdamu, który jedzie około 78 minut. Cena biletu na tej trasie wynosi około 22 euro + opłata za wydrukowanie biletu.
Alternatywnie, można skorzystać z połączenia autobusowego FlixBus. W tym przypadku przystanki w Amsterdamie nie znajdują się w samym centrum. Do wyboru są przystanki Amsterdam Sloterdijk i Amsterdam Bijlmermeer.
Przystanek FlixBus w Eindhoven znajduje się niedaleko głównego dworca kolejowego, pod adresem John F. Kennedylaan 2, 5612 AB Eindhoven,.
Przystanek autobusowy FLIXBUS znajduje się około 5 minut spacerem od dworca autobusowego.
Ceny biletów FlixBus zaczynają się od 9,99 euro, ale mogą wzrosnąć w zależności od czasu rezerwacji – im wcześniej, tym taniej. Czas podróży wynosi od 2 do 4 godzin, w zależności od wybranej trasy i autobusu.
Najnowsze informacje o rozkładach jazdy i cenach można znaleźć na oficjalnej stronie https://www.flixbus.nl/.
Zastanawiasz się, jak zwiedzać Amsterdam? Miasto na szczęście oferuje imponującą sieć publicznego transportu, która obejmuje metro, autobusy, tramwaje i promy. Głównym operatorem jest miejska firma Gemeentelijk Vervoerbedrijf (GVB), która obsługuje trzy rodzaje publicznego transportu: metro, tramwaje i autobusy. Wszystkie te środki transportu są dostępne za pomocą jednego biletu. Bilety można kupić na wszystkich stacjach metra w automacie lub poprzez aplikację GVB.
Operatorzy tramwajów i autobusów sprzedają bilety na jedną godzinę, jeden dzień lub 48 godzin, ale nie akceptują płatności gotówką.
Bilet jednogodzinny GVB Chipkaart kosztuje 3,20 euro, na 24 godziny – 8 euro, na 48 godzin – 13,50 euro, na trzy dni – 19 euro, na cztery dni – 24,50 euro, na pięć dni – 29,50 euro, na sześć dni – 34 euro, a na tydzień – 37 euro.
W Amsterdamie jest pięć linii metra, które obsługują siedem głównych obszarów miasta (i poza nim, w tym Amstelveen, Diemen, Ouder-Amstel i Noord), a trzy z pięciu linii zaczynają się na Central Station. Metro to chyba najlepsza odpowiedź, jak zwiedzać Amsterdam.
Bezpłatne promy zapewniają komunikację między centrum historycznym a dzielnicą Noord. Promy odpływają co kilka minut z przystani znajdującej się za dworcem Amsterdam Centraal (od strony zachodniej). Na pokład można wejść z rowerem, a przeprawa jest darmowa. W godzinach szczytu na pokładzie może być tłoczno.
Do dyspozycji mamy kilka linii:
Na stronie https://reisinfo.gvb.nl/en/travel-information/stops-and-timetable?boat=&show=
znajdziemy dokładny rozkład metra, autobusów, tramwajów i promów.
Amsterdam jest często nazywany miastem rowerów, a poruszanie się na dwóch kółkach jest powszechnym sposobem przemieszczania się po mieście. Rower nie jest tylko środkiem transportu, ale także doskonałym sposobem na odkrywanie Amsterdamu.
Miasto posiada specjalnie wyznaczone ścieżki rowerowe, choć w niektórych miejscach, zwłaszcza na zatłoczonych ulicach i w strefach dla pieszych, może być konieczne zsiadanie z roweru. Pomimo to, rowerzyści są szanowani na drogach, a rowery są wszechobecne. Nawet jeśli trasa jest pagórkowata, jazda na rowerze to ekologiczna, bezpieczna i komfortowa forma przemieszczania się po Amsterdamie.
Najbardziej opłacalnym wyborem dla wynajmu roweru jest rower z systemu transportu publicznego, znany jako openbaar vervoer (OV) fiets. Wszystko, czego potrzebujesz, to karta OV-chipkaart i darmowy abonament na rower. Koszt wynajmu takiego roweru wynosi jednorazowo 3,95 euro za 24 godziny.
Jeżeli planujesz dostać się do Amsterdamu samochodem, to… nie rób tego. Ewentualnie zostaw samochód pod hotelem i zwiedzaj miasto pieszo albo komunikację miejską.
Miejsca parkingowe w Amsterdamie są ograniczone i często drogie. Wiele obszarów miasta ma restrykcyjne przepisy dotyczące parkowania.
Amsterdam jest znany jako miasto rowerów. Wiele dróg ma wyznaczone ścieżki rowerowe, co może utrudniać poruszanie się samochodem.
Noclegi w Amsterdamie nie należą do najtańszych. Jeśli nie dysponujesz dużym budżetem i zastanawiasz się, jak tanio zwiedzić Amsterdam – polecam Ci poszukać hotelu na obrzeżach, ale za to z przystankiem metra w pobliżu. Mogę polecić Ci Best Western, gdzie średnia cena za noc to 700-900 zł za pokój 2-osobowy ze śniadaniem. Standard pokoju był naprawdę przystępny, a do tego śniadania w formie bufetu też były smaczne.
Jeśli Twój lot powrotny jest we wczesnych godzinach – polecam Ci dzień wcześniej wrócić z Amsterdamu i nocować w Tulip Inn Eindhoven Airport.
To hotel, który znajduje się bezpośrednio na lotnisku w Eindhoven! Z pewnością docenisz to, że wystarczy zjechać windą, aby być już przy okienkach z odprawą bagażową. Kosmos! Doba w tym hotelu kosztuje około 540 PLN za pokój 2-osobowy bez śniadania.
Gdzie tanio zjeść w Amsterdamie? W Albercie! Albert Heijn To Go to popularna sieć sklepów spożywczych w Holandii, znana z oferowania świeżych i smacznych produktów na wynos. Znajdziesz tutaj sałatki w wielu wersjach smakowych, tosty na ciepło, ogromny wybór świeżych kanapek i słodkich przekąsek. A wszystko to w przystępnych cenach, jak na Amsterdam.
Polaberry to popularny w Amsterdamie sklepik z truskawkami w czekoladzie, makaronikami i innymi słodkościami. Truskawki są przepyszne, ale ich cena niestety nie należy do najniższych. Za mały kartonik z 4 truskawkami zapłacisz około 50 zł.
Tony’s Chocolonely Chocolate SuperStore to flagowy sklep uwielbianej w Holandii (i nie tylko!) czekolady Tony’s. Wchodząc do środka na pewno rzuci Ci się w oczy ściana z kolumnami czekolad w różnych smakach sięgających aż do sufitu! Wystarczy pociągnąć wajchę i wybrana czekolada wpadnie w Twoje ręce 😉 Poza tym w sklepie znajdziesz inne słodycze, jak batony czy zimą – kalendarze adwentowe. Są też fajne opcje na prezent w postaci boxów z czekladkami lub batonami w różnych smakach.
Sklep Tony’s Chocolate znajduje się przy Oudebrugsteeg 15.
Poniżej wypisałam przykładowe ceny podstawowych produktów w Amsterdamie na listopad 2023.
Kończąc wpis z praktycznymi wskazówkami przed wyjazdem do Amsterdamu – mam nadzieję, że powyższe rady okażą się pomocne w przygotowaniach do Twojej podróży. Amsterdam to więcej niż tylko miasto z malowniczymi kanałami – to miejsce, gdzie historia spotyka się z nowoczesnością, a lokalna kultura otwiera przed swoje drzwi.
Pamiętaj o wygodnych butach na długie spacery po brukowanych uliczkach! Doświadczaj Amsterdamu z otwartym umysłem, gotowy na niezapomniane chwile i niepowtarzalne doświadczenia. Do usłyszenia w kolejnym wpisie!
Zapisz się do newslettera i otrzymuj podróżnicze informacje na swoją skrzynkę mailową.
Sveti Stefan to niewielka wyspa połączona z lądem wąską groblą, położona kilka kilometrów na południe od Budvy – jednego z najpopularniejszych kurortów w Czarnogórze. Choć mierzy zaledwie 12 400 m², trudno o bardziej rozpoznawalny widok w całym kraju. To właśnie ten maleńki skalisty skrawek z czerwonymi dachami i kamiennymi murami stał się wizytówką czarnogórskiego wybrzeża – i hitem Instagrama.

Najlepsze ujęcia? Z punktów widokowych przy głównej drodze E80 (zaopatrz się w szeroki obiektyw!) lub z kameralnych plaż po obu stronach grobli. Mimo że nie można dziś wejść na wyspę, sam jej widok robi takie wrażenie, że większość turystów zatrzymuje się tutaj chociaż na chwilę. I trudno się dziwić – Sveti Stefan wygląda jak żywcem wyjęty z bajki o śródziemnomorskim raju.
Koniecznie sprawdź też moją rolkę na Instagramie z historią tego miejsca i oczywiście przepięknymi ujęciami z drona – kliknij tutaj.
A jeżeli planujesz dłuższy, kilkudniowy wyjazd do Czarnogóry, to koniecznie zajrzyj do tego wpisu tutaj.
Tak, warto – i to zdecydowanie, koniecznie! Choć wyspa jest obecnie zamknięta dla zwiedzających, a luksusowy hotel Aman nie przyjmuje gości od 2021 roku, Sveti Stefan to nadal jedna z najpiękniejszych scenerii na czarnogórskim wybrzeżu. Spacer wzdłuż plaży, zdjęcia z punktów widokowych, szybka kawa z panoramą na dawny resort milionerów – to wystarczające powody, by wpisać to miejsce na swoją trasę.
Co więcej, Sveti Stefan można potraktować jako przystanek w drodze do innych atrakcji – np. Budvy. Nawet jeśli nie spędzisz tu całego dnia, chwila zatrzymania się przy tej niezwykłej wyspie z pewnością zostanie w Twojej pamięci (i galerii zdjęć) na długo.

Zanim Sveti Stefan stał się luksusowym symbolem czarnogórskiego wybrzeża, był niewielką osadą rybacką. Na przestrzeni wieków, lokalni mieszkańcy żyli tu z rybołówstwa i handlu. Wyspa, choć pięknie położona, nie wyróżniała się niczym szczególnym – ot, kolejne spokojne miejsce nad Adriatykiem.
Wszystko zmieniło się w latach 50. XX wieku, gdy ówczesne władze Jugosławii zdecydowały o przekształceniu wyspy w ekskluzywny kurort. Mieszkańcy zostali przesiedleni na stały ląd, a cała wyspa – dosłownie cała – stała się hotelem. Stylowo odrestaurowano kamienne domy, dodano luksusowe wnętrza i infrastrukturę – a wszystko z zachowaniem historycznego charakteru.
Wkrótce po otwarciu, Św. Stefan zaczął przyciągać elitę z całego świata. W złotej erze lat 60. i 70. był to adres znany tylko wtajemniczonym – z dala od tłumów, ukryty przed oczami paparazzi, idealny dla tych, którzy szukali prywatności i prestiżu.
Wśród gości pojawiali się m.in. Marilyn Monroe, Sophia Loren, Kirk Douglas, Claudia Schiffer, Bobby Fischer czy Carlo Ponti. Wyspa zyskała miano najekskluzywniejszego miejsca wakacyjnego w tej części Europy. I nic dziwnego – malownicza, zamknięta, ekskluzywna, idealna.
Rozpad Jugosławii i wojny na Bałkanach na początku lat 90. przyniosły kres świetności wyspy. Turystyka upadła, hotel zamknięto, a Św. Stefan popadł w zapomnienie.
Dopiero w 2005 roku władze Czarnogóry postanowiły przywrócić mu dawny blask. Wyspę wydzierżawiono prestiżowej sieci Aman Resorts, która przeprowadziła gruntowną renowację. W efekcie powstał hotel marzeń – najbardziej luksusowy na całych Bałkanach. Cena za dobę sięgała nawet do 27 000 zł za apartament. Wyspa była całkowicie zamknięta dla turystów, dostępna jedynie dla hotelowych gości. Do Aman Sveti Stefan należały też sąsiadujące plaże oraz ekskluzywna willa przy lądzie.
Wszystko działało do 2021 roku, kiedy lokalne władze i mieszkańcy zażądali przywrócenia publicznego dostępu do plaż. Protesty, rozbiórka ogrodzeń i napięcia sprawiły, że hotel nie był w stanie zagwarantować prywatności swoim elitarnym gościom. Kompleks zamknięto i do dziś trwa spór prawny między Amanem, rządem i... spadkobiercami ostatniego króla Jugosławii, którzy roszczą sobie prawa do wyspy.
Choć wyspa Sveti Stefan pozostaje zamknięta dla zwiedzających, wizyta w tej okolicy wciąż ma sens – głównie ze względu na spektakularne widoki i urokliwe plaże. To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w całej Czarnogórze.
Najlepsze ujęcia Św. Stefana zobaczysz nie z samej plaży, ale z drogi głównej E80, która przebiega nad wyspą. Znajduje się tam punkt widokowy - z barierkami i miejscem do zatrzymania. Znajdziesz tu idealną panoramę do zdjęć – szczególnie o zachodzie słońca, gdy złote światło podkreśla kolor dachówek i lazurową wodę.
Jeśli zależy Ci na idealnym ujęciu, wybierz się tam wcześnie rano lub późnym popołudniem – wtedy światło jest miękkie, a tłumów mniej. To jedno z tych miejsc, które nawet bez możliwości wejścia na wyspę robi ogromne wrażenie.

Tuż przy przesmyku prowadzącym na wyspę znajdują się dwie plaże – po lewej stronie i po prawej stronie. Obie są dostępne - kiedyś z uwagi na funkcjonowanie luksusowego hotelu na wyspie, korzystanie z tych plaż było możliwe tylko dla gości hotelowych.
Oprócz tego, możesz udać się schodkami po prawej stronie i dotrzeć do trzeciej, zdecydowanie bardziej kameralnej plaży przy willi, która oferuje równie spektakularne widoki.
Czy warto się tam zatrzymać? Jeśli szukasz miejsca na krótką kąpiel w otoczeniu pięknych widoków – zdecydowanie tak. Choć plaża jest kamienista i bez większych udogodnień, ma swój urok, a leżenie z widokiem na wyspę to niezła rekompensata. W sezonie może być tłoczno, ale w maju, czerwcu czy wrześniu – warunki są idealne.
W pobliżu plaży znajdziesz też smaczną restaurację Olive, kilka drzew dających cień oraz sklepiki z lodami i napojami.
TIP! Parking w Sveti Stefan jest stosunkowo drogi, bo kosztuje 4 euro za godzinę (dane na rok 2025), ale mam dla Ciebie wskazówkę, jak zaparkować całkowicie za darmo albo chociaż o połowę taniej! Wystarczy, że zjesz posiłek w restauracji Olive za minimum 30 euro, a na paragonie otrzymasz kod uprawniający do bezpłatnego pakietu, który musisz pokazać strażnikowi przy wyjeździe. Jeśli jednak wydasz w restauracji mniej niż 30 euro, wtedy otrzymasz 50% rabatu na parking.
Jeśli nie chcesz spędzać całego dnia na jednej plaży, możesz rozważyć inne miejsca w okolicy:
Nawet jeśli nie wejdziesz na wyspę, okolica Sveti Stefana oferuje wystarczająco dużo, by spędzić tam spokojne pół dnia lub nawet cały dzień.
Jeśli zastanawiasz się, czy Sveti Stefan warto odwiedzić – mimo że wyspa jest zamknięta – odpowiedź brzmi: tak, zdecydowanie! Ale z odpowiednio ustawionymi oczekiwaniami.
Nie spodziewaj się luksusowej atmosfery ani możliwości zwiedzania hotelowego kompleksu. Nie wejdziesz na wyspę, nie wypijesz kawy w restauracji z widokiem na Adriatyk i nie poczujesz się jak Sophia Loren – ale mimo to, Św. Stefan to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Czarnogórze. I to się nie zmieniło.
Z punktów widokowych można zrobić zdjęcia, które wyglądają jak z pocztówki. Sama okolica jest przyjemna, spokojna i zielona, a plaże – choć kamieniste – zachwycają kolorem wody i panoramą wyspy na tle gór. Spacer po parku Milocer czy kąpiel w pobliskiej zatoczce to świetny sposób na spędzenie leniwego popołudnia.
Jeśli masz ograniczony czas i chcesz odwiedzić tylko największe hity Czarnogóry – Kotor, Perast, Budvę – to Sveti Stefan może być dodatkiem na 1-2 godziny. Ale jeśli masz więcej czasu, lubisz fotografie, widoki i nie przeszkadza Ci brak dostępu do luksusów, to miejsce spokojnie zasługuje na Twoją uwagę.
To trochę jak z odwiedzeniem zamku, który możesz zobaczyć tylko z zewnątrz – nadal może zrobić ogromne wrażenie.

Sveti Stefan leży zaledwie około 10 km na południe od Budvy, więc jest łatwo dostępny nawet na krótki wypad. Najwygodniejszą opcją jest samochód, którym dojedziesz w około 15 minut drogą E80. Po drodze możesz zatrzymać się na kilku punktach widokowych (np. przy drodze tuż nad wyspą – polecam parking Villa Slavica albo Viewpoint Sveti Stefan, choć liczba miejsc jest ograniczona).
Bezpośrednio przy plaży dostępny jest płatny parking – ceny różnią się w zależności od sezonu, ale w szczycie sezonu trzeba liczyć się z kosztami około 4–5€ za godzinę. W sezonie lepiej przyjechać rano lub po godzinie 17:00, gdy turystów jest mniej.
Auto to absolutna podstawa, jeśli chcesz zobaczyć w Czarnogórze coś więcej niż tylko najbliższą plażę czy centrum miasta. Daje pełną swobodę – możesz zatrzymać się przy punktach widokowych, zjechać w boczne drogi i dotrzeć do miejsc, do których nie dojeżdża komunikacja publiczna.
Samochód wypożyczyliśmy bezpośrednio po przylocie na lotnisku w Podgoricy – wybraliśmy lokalną wypożyczalnię, a 4 dni wynajmu kosztowały nas około 500 zł. Dodatkowo zdecydowaliśmy się na pełne ubezpieczenie (około 14 euro za dobę), dzięki czemu nie musieliśmy blokować depozytu na karcie kredytowej. To ogromny komfort – brak zamrożonych środków i spokojna głowa przy zwrocie auta.
Rezerwację zrobiliśmy wcześniej przez wyszukiwarkę Discovercars.com – i to zdecydowanie polecam ogarnąć jeszcze przed wyjazdem.
Dlaczego warto skorzystać z porównywarki wypożyczalni aut?
Dzięki takiej rezerwacji wszystko masz dopięte przed podróżą – wysiadasz z samolotu, odbierasz kluczyki i ruszasz odkrywać Czarnogórę na własnych zasadach.
Z Budvy możesz też dotrzeć lokalnym autobusem (linią do Petrovaca lub Bar) – przystanek znajduje się przy głównej drodze nad wyspą. Przejście pieszo z przystanku do plaży zajmuje około 5 minut.
Choć sam hotel Aman Sveti Stefan jest nieczynny, w okolicy znajdziesz kilka przyjemnych restauracji i kawiarni z pięknym widokiem. Na uwagę zasługują:
W sezonie ceny są nieco zawyżone (jak w całej okolicy Budvy), więc warto spojrzeć na menu przed wejściem. Średni koszt obiadu dla jednej osoby to 15–25€.
Sveti Stefan to miejsce pełne kontrastów: symbol luksusu, który dziś można podziwiać tylko z zewnątrz. Mimo to wciąż przyciąga setki turystów dziennie – i nie bez powodu. Widok na wyspę, różowe kamyki na plaży, krystalicznie czysta woda i góry w tle tworzą niepowtarzalny klimat.
To przystanek, który nie zajmie Ci całego dnia, ale zostanie w pamięci na długo – zwłaszcza jeśli zrobisz zdjęcie z punktu widokowego o złotej godzinie.
Jeśli planujesz podróż po południowym wybrzeżu Czarnogóry – zdecydowanie warto dodać Sveti Stefan do planu. Nawet jeśli nie wejdziesz na wyspę, poczujesz jej wyjątkowy charakter. A kto wie – może kiedyś znów zostanie otwarta?